Nadbrzeże - stanica wodna

Nadbrzeże to port położony we wschodniej części Zatoki Elbląskiej, blisko otwartych wód Zalewu Wiślanego. Basen portowy zapewnia całkowitą osłonę przez falowaniem. Port jest przeznaczony wyłącznie dla turystów wodnych. Cumujemy burtą do pomostów stałych i pływających (na brzegu przyłącza prądu i wody), oraz dziobem do skarpowych brzegów (rufą do boi).



Wstęp
Nadbrzeże to port położony we wschodniej części Zatoki Elbląskiej, blisko otwartych wód Zalewu Wiślanego. Basen portowy zapewnia całkowitą osłonę przez falowaniem. Port jest przeznaczony wyłącznie dla turystów wodnych. Cumujemy burtą do pomostów stałych i pływających (na brzegu przyłącza prądu i wody), oraz dziobem do skarpowych brzegów (rufą do boi).
W porcie jest slip-zatapialna pochylnia, bosmanat, zaplecze kuchenne, sanitarne (wc i prysznice), sala wykładowa, wiaty biesiadne, krąg ogniskowy, boiska, domki do wynajęcia z placem zabaw dla dzieci, wypożyczalnia sprzętu wodnego. Okolica jest pełna zieleni a port przypomina nam klimatem przystań śródlądową. Na terenie ośrodka jest niewielka piaszczysta plaża. Wstęp dla osób z zewnątrz jest płatny co jest wyjątkiem na Zalewie. Aktualna nazwa to Stanica Wodna Nadbrzeże.
 

Artykuł powstał dzięki wsparciu naszych partnerów w ramach wspólnej promocji bezpiecznej turystyki wodnej. Dziękujemy!
  • Ludek Czarter - czartery barek motorowych bez patentu na Pętli Żuławskiej, Zalewie Wiślanym i Kanale Elbląskim - kliknij
  • JachtKlub Elbląg - port jachtowy i Hotel "Wodnik" w Elblągu - kliknij
  • Iczarter - czartery barek motorowych bez patentu na Pętli Żuławskiej, Zalewie Wiślanym i Kanale Elbląskim - kliknij
  • Taurus Sea Power - łodzie, quady, skutery, silniki, osprzęt, dystrybucja i serwis BRP, Yanmar, Selva i wiele innych światowych marek - kliknij



Łodzie, silniki, quady, skutery wodne, osprzęt - dystrybucja i serwis 
58 302-02-25, taurus.gda.pl 


Rys historyczny - oczywiście w kontekście turystyki wodnej
Po II Wojnie Światowej był to port służący do ekspedycji wyrobów z pobliskiej cegielni. Kiedy zapotrzebowanie na cegły zmalało port podupadł a następnie został wykreślony z ewidencji Urzędu Morskiego. Była to więc „przystań opuszczona”. Światło nawigacyjne z biegiem lat zostało zdewastowane, basen portowy zaczął się zamulać i zarastać trzciną. Teren przejęła jednostka wojskowa z Elbląga, która wybudowała tu – po wschodniej stronie basenu portowego - „mini ośrodek” wypoczynkowy. Powstał „budynek główny”, cztery domki campingowe, boiska, wiaty biesiadne, budynek z wc. Przez lata ośrodek był niedostępny dla zwykłych wodniaków czy turystów. Po zmianach ustrojowych wojskowi (ówcześnie jednostka wojskowa 3209) „otworzyli podwoje”, a u nasady falochronu wybudowali solidny, drewniany pomost. W budynku głównym funkcjonowała w lecie podstawowa gastronomia. Jachty mogły więc już zawijać do Nadbrzeża. Wojskowi nazywali to miejsce „Kantyną”.

Wodniacy z JachtKlubu Elbląg poszukiwali miejsca na „letnią przystań” nad Zalewem Wiślanym. W rezultacie w sezonie 2007 wydzierżawili zachodni brzeg Nadbrzeża i doprowadzili do rekultywacji i pogłębienia basenu portowego. Na południowym brzegu powstał solidny drewniany pomost. Brzeg został splantowany, ogrodzony, oświetlony, poprowadzono instalacje. Na lądzie powstało skromne zaplecze – dlatego skromne, że dzierżawa terenu była „czasowa” i przedłużana na krótkie okresy. Postawiono kontener bosmanatu i toaletowo-prysznicowy. Linia brzegowa została umocniona poprzez palowanie i obłożenie wiązkami faszyny. Uroczyste otwarcie przystani nastąpiło 28 czerwca 2008. W związku z pogłębieniem basenu portowego i możliwością cumowania wewnątrz, wojskowi (niestety) zlikwidowali solidną keję na Falochronie Zachodnim, przy wejściu do portu.

  • Historia JachtKlubu Elbląg w Nadbrzeżu jest opisana - tutaj

Powstanie Stanicy Wodnej w Nadbrzeżu
Kiedy elbląscy żeglarze ”przetarli szlaki” i pokazali, że w Nadbrzeżu może powstać coś ciekawego, miejscem zainteresowało się Starostwo Powiatowe z Elbląga. W efekcie JK Elbląg nie przedłużono dzierżawy, bo Starostwo Powiatowe postanowiło w 2012 zagospodarować cały teren, tworząc marinę.
Pomimo tych planów i deklaracji wschodnia część portu, po usunięciu wodniaków z JK Elbląg pozostała niezagospodarowana – przynajmniej do 2025 roku.

Elbląskie starostwo powiatowe przejęło od wojskowych teren przystani. W 2012 zadecydowano o gruntownym remoncie „powojskowych przybytków”, czyli infrastruktury we wschodniej części portu. Zrealizowano go w latach 2013-2014 ze środków Lokalnej Grupy Rybackiej Zalew Wiślany, a projekt współfinansowany był także przez Unię Europejską. I tak powstała Stanica Wodna Nadbrzeże. Początkowo Stanica była administrowana (na zlecenie Starostwa Powiatu Elbląskiego jako jednostki prowadzącej) przez Młodzieżowy Ośrodek Wychowawczy (MOW) w Kamionku Wielkim. Kierownikiem został Jerzy Sukow, który miał do dyspozycji dwóch bosmanów - Mariusza Grudzińskiego i Jana Olszewskiego. Po likwidacji MOW przystanią zaczął zarządzać Zakład Aktywności Zawodowej. Zakupiono mnóstwo sprzętu – od jachtu żaglowego Antila 24, poprzez optymisty, motorówki, riby, kajaki, deski windsurfingowe, aż po… bojery czy sprzęt do transportu (np. przyczepę), tworząc rzeczywiście wyjątkową – jak na rejon Zalewu ofertę – umożliwiającą korzystanie ze sprzętu wodnego. Niestety z czasem, po kilku latach, część tego sprzętu sprzedano i oferta obecnie w 2025 roku jest znacznie skromniejsza.

Czas modernizacji
Aby baza spełniała oczekiwania przyszłych użytkowników konieczne było przeprowadzenie gruntownego remontu. Zakres rozpoczętych w 2013 roku prac obejmował:
֍ remont budynku klubowego i dostosowanie go do potrzeb stanicy: stworzenie sali klubowej/szkoleniowej z aneksem socjalnym, kominkiem, punktem widokowym; stworzeniu zaplecza szkutniczego,֍ budowę kanalizacji, ֍ budowę ogrodzenia od strony trzcinowiska, ֍ stworzenie monitoringu i przyłączenia go do monitoringu MOW, ֍ remont oświetlenia, ֍ remont 4 domków letniskowych,  ֍ remont węzła sanitarnego (pryszniców, wc, miejsca do mycia naczyń i suszarni), ֍ utworzenie dróg dojazdowych, chodników, parkingu (1000 m2), ֍ odbudowę hali do przechowywania sprzętu, ֍ rewitalizację boiska do piłki siatkowej, instalacji bramki do piłki nożnej, kosza do koszykówki i stołu do tenisa stołowego, ֍ budowę placu zabaw dla dzieci, ֍ utworzenie miejsc biwakowych dla namiotów, stworzenia wiaty oraz miejsca na grill/ognisko, ֍ utworzenie rampy slipowej (kratownica stalowa) dla małych jednostek: optimistów, omeg, małych jachtów, motorówek, skuterów wodnych, ֍ rewitalizację główki portowej; stworzenie stanowisk wędkarskich, ֍ rewitalizację plaży, ֍ utworzenie strefy bezpłatnego, bezprzewodowego Internetu, ֍ utworzenie oznakowania drogowego kierującego do stanicy, ֍ dostosowanie obiektu dla potrzeb niepełnosprawnych, ֍ odbudowę wiat rekreacyjnych.

  • Stanica wodna w Nadbrzeżu - szczegółowe informacje o remoncie i wyposażeniu - tutaj


Aby obejrzeć mapkę w większej rozdzielczości kliknij na mapkę lub tutaj


Wpływamy do portu w Nadbrzeżu
Podejście
Wejście do Nadbrzeża leży nieco na południe od Światła Elbląg (Andzi). Z daleka widoczny jest komin cegielni w Nadbrzeżu. Charakterystycznym punktem jest również pasek piaszczystej plaży i biały, piętrowy budynek socjalno-bosmański. Port ma Falochron Północny, na którym nie ma aktualnie żadnego oznakowania nawigacyjnego. Drugi brzeg to rozległe trzcinowisko.

Do portu nie ma również wytyczonego toru podejściowego. Nie ma i nie będzie, gdyż Urząd Morski dawno temu wykreślił Nadbrzeże ze swojego zestawienia czynnych portów, czy chociażby przystani morskich. To, że jest to port intensywnie wykorzystywany do turystyki wodnej, nie ma, jak się okazuje, żadnego znaczenia. Konsekwencją owej polityki UM jest również brak pogłębiania samego portu i toru podejściowego do niego. Tymczasem jednak płyniemy do portu-nieportu, omijając liczne w tej okolicy sieci rybackie.

Wpływamy do portu. Głębokości
Możemy spodziewać się spłyceń i warstwy mułu na dnie, która skutecznie zniekształca wskazania echosondy. Zwłaszcza w okolicy falochronu. W okolicy falochronu bosman portu wystawia dwie pływające boje z żółtymi chorągiewkami. Wyznaczają one skraj mielizny, wpływając trzymajmy się blisko osi Falochronu Północnego. Należy liczyć się z koniecznością podniesienia miecza, przynajmniej „do połowy”. Głębokości oscylują w granicach 1,10 na torze podejściowym, w samym porcie jest nieco głębiej (dane z sezonu 2025).

Przy dobrej pogodzie w okolicy portu i w samym basenie portowym napotkacie sporo niewielkich pływadełek – letnicy wypożyczają rowery wodne, kajaki czy deski sup. Należy zachować uwagę, bo większość z nich nie ma wykształconych „wodniackich” nawyków i może na przykład nagle wpłynąć wprost przed dziób Waszej łodzi.

Brzeg Wschodni i Basen portowy
Basen portowy jest stosunkowo długi  - ma ok. 200 metrów (+Falochron Północny kolejne 100 metrów) i wąski  - średnia szerokość to około 20 metrów, aczkolwiek za stałym pomostami na wschodnim brzegu akwatorium portowe rozszerza się na krótkim odcinku do około 35 metrów. To miejsce możecie wykorzystać jako obrotnicę (uwaga na boje cumownicze), chociaż bezpieczniej najpierw zacumować. „Odczuwalna” szerokość jest dużo mniejsza, ze względu na pomosty w pierwszej części portu oraz jachty, cumujące prostopadle do brzegu a rufą do boi, w dalszej części portu. Na lewym brzegu znajdują się trzy pomosty cumownicze. Planowana jest budowa kolejnego pomostu (względnie wydłużenie już istniejącego). Na samym krańcu basenu portowego całą szerokość Nabrzeża Szczytowego zajmuje solidny, wysoki pomost. Pozostałe brzegi są ziemne, skarpowe, umocnione drewnianą palisadą i pękami faszyny.


Zapraszamy na obozy przygody - wandrus.pl |  wandrus.com.pl | obozyquadowe.pl 



Pomosty cumownicze i miejsca do cumowania
Pierwszy pomost nr 1 (nazywany również bosmańskim) – stały, drewniany, zaczyna się zaraz za linią trzcin na lewym brzegu (przy baterii słonecznej) i ciągnie się aż do slipu-zatapialnej pochylni. Ma długość około 40 metrów, ale jest bardzo wąski – szerokość to ok. 1 metr. Ot akurat tyle, by wyskoczyć na „twardy” ląd i obłożyć cumy o polery cumownicze w kształcie krzyży. Pomost ten zazwyczaj jest cały zajęty przez drobny sprzęt wodny, czy przystaniowego RIB-a, ale bosman, widząc wpływającą jednostkę „zrobi Wam miejsce” lub wskaże gdzie możecie zacumować. Wcześniejszy telefon wskazany.

Pamiętajcie, że podczas manewrów łatwo o zdryfowanie pomiędzy boje lub zacumowane jednostki. Drugi pomost nr 2, za slipem, jest pływający. Ma długość 11 metrów i zazwyczaj zajęty jest przez jednostki „rezydenckie”. Trzeci pomost nr 3, podobnie jak pierwszy jest stały i wąski, ma długość około 20 metrów. Ciekawostką jest automatyczna "bramka" spotykana w sklepach spożywczych, zapewne "radosna twórczość" projektanta z czasów modernizacji portu i powstawania "Stanicy Wodnej". 

Ostatni, stały pomost, nr 4, zamyka basen portowy, zajmuje jego całą szerokość i jest zdecydowanie wyższy od pozostałych. Pomosty wyposażone są w różnego rodzaju urządzenia cumownicze – knagi i polery. 

Pozostałe odcinki na prawym i lewym brzegu basenu są umocnione drewnianą palisadą i wiązkami faszyny. Umocnienia te uległy już lokalnej degradacji. Stali rezydenci sukcesywnie dobudowywali sobie większe i mniejsze „podesty” i „mikropomosty”, prostopadłe do linii brzegowej, ułatwiające wchodzenie na jachty. Pamiętajmy, o dużej liczbie nieregularnie rozstawionych boi cumowniczych.

Na brzegu
Całe zaplecze „lądowe” w Nadbrzeżu zlokalizowane jest na wschodnim brzegu. Na terenie Stanicy Wodnej jest solidny biały piętrowy budynek, w którym zlokalizowany jest bosmanat, sala wykładowa, kuchnia (udostępniana wodniakom), wc i prysznice (które są również w osobnym budynku dalej). Są wiaty z grillami, plac zabaw dla dzieci, boiska itp.

W dwóch miejscach są przyłącza prądu i wody. Wyznaczone jest miejsce na ognisko, znajduje się tu także spory parking. Są także miejsca do biwakowania w celu ustawienia namiotu. Stanica wynajmuje drobny sprzęt wodny. Wszystko jest ogrodzone i dozorowane (ale tylko w ciągu dnia). Wstęp na teren ośrodka jest płatny. W Nadbrzeżu jest sezonowa placówka WOPR, a od sezonu 2025 swoją bazę ma firma „Keja Czarter”, wypożyczająca jachty żaglowe Maxus, Phila i Antila.

Głos Czytelników
Andrzej Różycki: Należy dodać, że bardzo płytkie podejście, a w samym porcie - czym dalej tym głębiej, wg bosmana na końcu kanału-portu nawet 2,5 m. Ja w chodziłem kilka razy przy chyba średnim stanie wody - 0,80-0,90 cm - dno miękkie, da się przepchnąć. Nie mniej miejsce bardzo kameralne - ale to 5 PLN za wejście na teren to faktycznie kuriozum, choć z założenia dotyczy okazjonalnych plażowiczów, z krzesełkami, tobołkami, itd. No, ale tak to sobie zorganizowali... Małym problemem jest jedno (słownie jedno) ujęcie wody i energii elektrycznej - dobrze jest mieć dłuższy kabel w dyspozycji.

Za uwagi dziękuję Tomkowi, wlaścicielowi firmy Keja-Czarter bazującej w Nadbrzeżu i czarterującej jachty żaglowe na Zalewie Wiślanym.

Ważne i ciekawe informacje

  • stanicanadbrzeze.blogspot.com
  • Nadbrzeże opis archiwalny do 2008 roku - tutaj
  • Nadbrzeże opis archiwalny 2009-2020 - tutaj
  • Galeria zdjęć na stronie Pomorski Szlak Żeglarski - tutaj
Piotr Salecki (2025)
 

Panorama Nadbrzeża - fot. Piotr Salecki (2025) 


Nadbrzeże - Falochron Wschodni - fot. Piotr Salecki (2025) 


Nadbrzeże - wejście do portu - fot. Piotr Salecki (2025) 


Nadbrzeże - pomosty - fot. Piotr Salecki (2025) 


Nadbrzeże - wschodni brzeg - fot. Piotr Salecki (2025) 


Nadbrzeże - zachodni brzeg - fot. Piotr Salecki (2025) 


Nadbrzeże - bosmanat i budynek solcjalny - fot. Piotr Salecki (2025) 


Nadbrzeże - wiata biesiadna - fot. Piotr Salecki (2025) 


Nadbrzeże - slip - fot. Piotr Salecki (2024) 


Nadbrzeże - brzeg południowy - wysoki pomost cumowniczy - fot. Piotr Salecki (2025) 


Nadbrzeże - południowa część portu - fot. Piotr Salecki (2025) 


Nadbrzeże - południowa część portu - fot. Piotr Salecki (2025) 


Nadbrzeże - zachodni brzeg - fot. Piotr Salecki (2025) 


Odpowiedzi

Dodaj nową odpowiedź