Jagodno

Jagodno to port najmniej znany i najrzadziej odwiedzany na Zalewie Wiślanym. Wpisuje się w ciąg niewielkich, tonących w zieleni niewielkich przystani, ciągnących się wzdłuż południowego brzegu Zalewu Wiślanego od Tolkmicka, specjalnie na Zatoce Elbląskiej. Jagodno znajduje się "na końcu świata", w najdalszym zakątku Zatoki Elbląskiej i jest najbardziej schowane w jej zielonościach. Urząd Morski dawno temu wykreślił port ze swoich rejstrów, chociaż w spisie przystani morskich UM figuruje na przykład Pęklewo, do którego obecnie - w 2025 - nie damy rady wpłynąć. 

Ten porcik ze wszystkich odwiedzanych na Zalewie darzę chyba największym sentymentem. Może dlatego, że jest ukryty wśród trzcin i niczym nieskrępowanej bujnej zieleni? Może dlatego, że tak ciężko się tu dostać, przebijając przez dywany wodnej roślinności?

Przystań znajduje się w zasięgu rezerwatu ornitologicznego, co powoduje odmienne opinie co do legalności wpływania do Jagodna. Z drugiej strony, jezioro Druzno też jest w całości rezerwatem, a jego środkiem przebiega tor wodny. Północno-Wschodni brzeg portu jest zagospodarowany przez prywatnych właścicieli.  To Ranczo Natalia (na niektórych mapach internetowych Ranczo Nina). Południowo-Zachodni - wraz z rozległym terenem lądowym - pozostaje dziki i opuszczony i tam możemy zacumować. To pozostałość przystani żeglarskiej, którą prowadził w tym miejscu nieżyjący już Jerzy Kulas, poseł związany z Elblągiem i Gdańskiem.

Jagodno to port opuszczony i zapomniany. To znaczy, że oficjalnie, formalnie, Jagodno nie ma żadnego gospodarza, najemcy czy administratora, który by dbał o teren portowy zarówno na wodzie jak i na lądzie, usuwał przeszkody, zabiegał o pogłębianie czy ustawił minimum infrastruktury - chociażby wc toi-toi. Wspomniany rezerwat nie jest bynajmniej przeszkodą, w bytowaniu ludzi kilkanaście metrów dalej, po drugiej stronie portu, gdzie stoją normalne domy mieszkalne, przyczepy campingowe. Ostatecznie to oni, w pewnym zakresie "przecierają" tor wodny do Jagodna, korzystając z niewielkich łodzi wędkarskich czy rekreacyjnych.

Zapraszamy na obozy przygody - wandrus.pl |  wandrus.com.pl | obozyquadowe.pl 

Zapomniane porty 
Jagodno należy do grupy "niewielkich, zapomnianych portów" leżących wzdłuż wschodniego brzegu Zalewu Wiślanego, przede wszystkim w okolicy Zatoki Elbląskiej. Większość z nich służyła do lokalnego transportu towarów, a przede wszystkim ekspedycji wyrobów z lokalnych cegielni. Większość z nich jest całkowicie zamulonych i zapomnianych, ale w latach 2010-2025 niektóre z nich przeżyły różnego rodzaju rewitalizację. To modne dzisiaj słowo w przypadku nadzalewowych portów nie oznacza niestety zawsze odpowiednie go przystosowania ich do potrzeb żeglugi - zarówno profesjonalnej - czyli rybaków jak i turystycznej, czyli żeglarzy no i coraz mocniej obecnych motorowodniaków.

Podejście do Jagodna na dwa sposoby
Do niedawna do Jagodna mogliśmy dopłynąć od strony Zatoki Elbląskiej, lub płynąc przez Przetokę od rzeki Elbląg - wtedy na Zatokę Elbląską wpływaliśmy w praktyce prawie na wysokości Jagodna.

Przetoka - przesmyk 
Jagodno leży na południowym krańcu Zatoki Elbląskiej. Do chwili rozpoczęcia prac na torze wodnym z Elbląga na Zalew Wiślany, do portu w Jagodnej prowadziła wprost z rzeki Elbląg Przetoka, nazywana także Przesmykiem. Podczas prac została ona zamknięta ścianką larssena, nastąpiło również samoistne zasypanie jej urobkiem i kamieniami. Obecnie (2025) Przetoka jest żeglowna tylko dla kajaków. Żeglarze z Elbląga i Zalewu Wiślanego monitują Urząd Morski, o doprowadzenie Przetoki do stanu sprzed rozpoczęcia prac, a więc o doprowadzenie jej do stanu żeglownego. Mam nadzieję, że jednak w końcu dojdzie do udrożenia tego odcinka, dlatego opiszę tu podejście przez Przetokę. Ma ona długość około 200 metrów i szerokość około 25 metrów (w pobliżu rzeki Elbląg poszerzenie do około 35 metrów), brzegi porośnięte trzcinami. Głębokości oscylują w granicach 1 metra. Miejsce to stanowi dobry punkt schronienia, także w razie konieczności - w przyszłości - mijania się z większymi statkami płynącym z/do Elbląga, stanowi bowiem doskonałą osłonę od falowania, której nie zapewniają obetonowane brzegi rzeki Elbląg.

  • GPS Przetoka: 54o14'20.9'; N, 19o22'26.4''E
Płynąc od strony Zalewu Wiślanego przetoki wypatrujemy z lewej strony, kiedy płyniemy z Elbląga, szukamy jej  ze strony prawej. To korytarz w trzcinach, który osiągniemy po przepłynięciu około dwóch kilometrów. Korytarzem tym wpłyniemy na Zatokę Elbląską na wysokości Jagodnej, nieco powyżej przystani. Zdarza się, że rybacy całkowicie przegradzają ową przecinkę sieciami!

Po przejściu przez ów korytarz wkraczamy do całkiem innego świata – słychać szwargot wielu gatunków ptaków, które licznie gniazdują w okolicy, pływają łabędzie, są kormorany i czaple siwe. Cisza, spokój, mnóstwo bujnej zieleni i wodnej roślinności. I tu następuje chwila dezorientacji, gdyż mamy wrażenie, że gdzie nie popłyniemy, utkniemy w grążelach i zieleni, nazywanej przez żeglarzy "kartofliskiem". Obserwujemy wodę i wybieramy najkrótszy odcinek do "przebicia", rozpędzamy się „całą naprzód” i jesteśmy na mniej zarośniętym akwatorium. 


Podejście od Zatoki Elbląskiej
Obecnie (2025) do Jagodna możemy więc dopłynąć jedynie od strony Zatoki Elbląskiej. Drogę zagrodzą nam płycizny, dywany wodnej roślinności i spora ilość sieci, których jednak z roku na rok mniej (sieci mniej, zieleni przybywa). Tak jest najszybciej, a dalej mamy już wolną drogę. Czyścimy śrubę z zielska, jeśli się nawinęło. Jest płytko, dlatego miecz podciągamy asekuracyjnie co najmniej do połowy. Otwiera się przed nami wspaniała, zielona panorama Wysoczyzny Elbląskiej. Wśród tej zieleni szukamy dwóch czerwonych dachów domków stojących na wschodnim nabrzeżu przystani w Jagodnie. Charakterystycznym punktem na tym nabrzeżu jest także niewysoka wieżyczka przypominająca nieco zminiaturyzowaną wieżę strażniczą – widoczna jednak dopiero wtedy, gdy podpłyniemy bliżej przystani.

Przed samym portem miecz i płetwa sterowa całkowicie do góry, uważamy na śrubę od silnika, płyniemy bardzo powoli. Przystań dostępna jest dla jachtów o zanurzeniu do ok. 50-60 cm. W czasie ostatniej wizyty, wpływając do basenu portowego ciągnęliśmy za sobą wstęgę mułu, tak więc podane wartości mogą z czasem ulegać zmianie na niekorzyść, z kolei m
uł może skutecznie zakłócać wskazania echodsondy!

Wpływamy do Jagodnej
Basen portowy o kształcie zbliżonym nieco do wydłużonego lejka ma długość około 140 metrów i szerokość około 20-22 m, zmniejszającą się w głębi basenu do około 15-17 m. Nie wpływamy do samego końca portu, bo tam jest jeszcze płyciej i możemy ugrzęznąć w mule. W czasie mojej ostatniej wizyty były tam zwalone przez bobry drzewa. Cumujemy jak najbliżej wyjścia na Zatokę Elbląską. W zależności od pogody, wejście do portu i akwatorium wewnątrz Jagodna może być pokryte pływającą roślinnością wodną.

Brzeg od strony północno-wschodniej stanowi prywatną własność – stoją tu domy letniskowe i przyczepy campingowe. To Ranczo Natalia. Wasze wpłynięcie będzie obserwowane a na pewno zauważone, bo będziecie najprawdopodobniej pierwszą, a może drugą "obcą" jednostką, która wpłynęła tu w bieżącym sezonie. Miłe przywitanie z gospodarzami jest gwarancją spokojnego postoju. 

Od strony południowo-zachodniej nabrzeże na całej długości jest skarpowe, ale umocnione drewnianym palowaniem i wzdłużną drewnianą kantówką. Konstrukcja ta ulega powolnemu rozpadowi. Są to pozostałości po planowanej przed laty i krótko prowadzonej przystani jachtowej. Brak konserwacji nabrzeża i gospodarza przystani sprawia, iż w wodzie mogą być różne przeszkody, więc uważajmy. 

Przez około dziesięć lat gospodarowały tu sobie bobry, ale ostatnio (2025) się wyniosły. W trawie, która miejscami sięga "do pasa" mnóstwo kleszczy. Oprócz dużych drzew są tu mniejsze drzewka, rózne "samosiejki" i krzaki.  Zdarzają się w tej gęstwinie zieleni miejsca nadające się do rozpalenia ogniska. 
Pamiętajcie, aby je dokładnie zalać wodą i ugasić. Jest nawet ława z siedzeniami, sprawdźcie czy dotrwała do Waszych odwiedzin! Osobiście zachęcam do odwiedzenia tej przystani wszystkich "eksploratorów", tych którzy lubią poszukiwać, eksplorować, poznawać i nie zadowalają się utartymi ścieżkami. To doskonałe miejsce na postój także dla tych, którzy poszukują ciszy i spokoju.
  • GPS (wejście)  54014'11.6''N, 19023'17.5''E
Komunikacja
PKS. Pociągi pasażerskie nie kursują od 2006 roku, linia kolejowa jest nieczynna.

Piotr Salecki (2025)
  • Opis archiwalny Jagodna jest tutaj


Aby obejrzeć obrazek w dużej rozdzielczości kliknij obrazek lub tutaj


Panorama Jagodna - fot. Piotr Salecki (2020)


Panorama Jagodna - fot. Piotr Salecki (2020)


Panorama Jagodna - fot. Piotr Salecki (2020)


Charakterystyczna wieżyczka na brzegu północno-wschodnim - fot. Piotr Salecki (2020)


Panorama basenu portowego - fot. Piotr Salecki (2020)


Miejsce do cumowania na brzegu południowo-zachodnim - fot. Piotr Salecki (2020)


Miejsce do cumowania na brzegu południowo-zachodnim - fot. Piotr Salecki (2020)


Pozostałości po przystani jachtowej sprzed lat - fot. Piotr Salecki (2020)


Ranczo Natalia - fot. Piotr Salecki (2020)


W Jagodnie króluje zieleń - fot. Piotr Salecki (2020)


Koniec basenu portowego - fot. Piotr Salecki (2020)

Odpowiedzi

Dodaj nową odpowiedź